Wszystkie zagadnienia: Teoria
podstawowy bezpieczeństwomalwarewirusmatura podstawowa z informatyki

Wirus, robak, trojan, rootkit, keylogger

Wirus, robak, trojan, ransomware, spyware i keylogger – czym się różnią sposobem działania, jak wygląda zarażenie i co je powstrzymuje.

01

Opis

Wszystkie te pojęcia mieszczą się pod wspólną nazwą złośliwe oprogramowanie, ale różnią się sposobem działania i rozprzestrzeniania. Na egzaminie liczy się właśnie ta różnica, nie ogólne „to szkodzi komputerowi".

Wirus dokleja się do innego pliku i uruchamia razem z nim. Sam z siebie nie potrafi się rozprzestrzeniać – potrzebuje, żeby ktoś uruchomił zainfekowany program.

Robak nie potrzebuje nosiciela ani użytkownika. Rozmnaża się sam przez sieć, wykorzystując luki w systemach. Dlatego potrafi opanować tysiące maszyn w krótkim czasie.

Trojan podszywa się pod przydatny program. Nie powiela się – jego siłą jest to, że użytkownik instaluje go dobrowolnie, sądząc, że dostaje coś użytecznego.

Rootkit ukrywa obecność innego szkodnika, ingerując głęboko w system. Keylogger rejestruje naciśnięcia klawiszy, żeby wykraść hasła i numery kart. Ransomware szyfruje dokumenty i żąda zapłaty za ich odzyskanie, a spyware po cichu zbiera informacje o tym, co robisz.

Cztery zasady porządkują całą kategorię:

  • Nazwa rodziny mówi o sposobie działania, nie o rozmiarze szkody. Wirus, robak i trojan to nie trzy stopnie groźności, tylko trzy odpowiedzi na pytanie „jak to się tu dostało i jak idzie dalej". Dopiero po tym pytaniu warto pytać, co szkodnik robi po uruchomieniu.
  • Rozprzestrzenianie i cel to dwie osobne osie. Ten sam ransomware może przyjść jako załącznik albo zostać wpuszczony przez trojana; ten sam keylogger bywa częścią trojana albo osobną przejściówką wpiętą do klawiatury. Nazwy z obu osi swobodnie się łączą, dlatego jeden program bywa opisany dwoma słowami naraz.
  • Nie każde zagrożenie jest programem. Phishing to fałszywa wiadomość albo podrobiona strona – atakuje człowieka i jego zaufanie, a nie system. Żaden skaner plików nie wykryje tu kodu, bo kodu w ogóle nie ma.
  • Ukrywanie się jest częścią zadania. Szkodnikowi opłaca się działać długo, więc dokłada się do autostartu, podszywa pod systemowy proces albo zatrudnia rootkita. Brak objawów nie jest dowodem, że komputer jest czysty.
02

Jak to działa

Każde zarażenie ma ten sam szkielet: wejście, uruchomienie, utrwalenie się, działanie. Rodziny szkodników różnią się tym, który z tych czterech etapów wykonują same, a który musi za nie wykonać człowiek.

Wejście to zawsze jedna z kilku dróg. Załącznik w poczcie z podwójną końcówką nazwy, pirackie oprogramowanie i „lekarstwa" dołączane do niego, plik pobrany z fałszywej strony, nośnik przenoszony między komputerami oraz luka w programie, którego nikt nie zaktualizował. Cztery pierwsze drogi wymagają, żeby ofiara coś kliknęła; piąta nie wymaga niczego i to nią wchodzą robaki. Dlatego regularne aktualizacje są tu osobnym zabezpieczeniem, a nie kosmetyką – tym, jak system je pobiera i po co, zajmuje się hasło o systemie operacyjnym.

Uruchomienie decyduje o uprawnieniach. Kod startuje z prawami tego konta, na którym pracujesz, więc praca na koncie administratora oddaje szkodnikowi cały system, a praca na koncie zwykłego użytkownika ogranicza go do plików tego użytkownika. To najtańsza obrona, jaka istnieje, bo nie wymaga instalowania niczego.

Utrwalenie się polega na tym, żeby przeżyć wyłączenie komputera i nie rzucać się w oczy: wpis w autostarcie, nazwa procesu łudząco podobna do systemowej, w skrajnym wypadku rootkit, który zmienia to, co pokazuje sam system. Dopiero potem zaczyna się właściwe działanie i tu widać, po co to wszystko: pieniądze wprost (ransomware), dane logowania do sprzedania (spyware, keylogger) albo cudza moc obliczeniowa i łącze (botnet).

Profilaktyka jest warstwowa, bo każda warstwa łapie co innego. Aktualizacje zamykają luki, przez które wchodzą robaki. Skaner antywirusowy rozpoznaje znany kod, zanim się uruchomi. Zapora sieciowa ogranicza połączenia, którymi szkodnik szuka kolejnych komputerów i kontaktuje się z operatorem. Konto bez uprawnień administratora ogranicza zasięg. Ostatnia warstwa działa wtedy, gdy poprzednie zawiodły: jeżeli pliki zostały zaszyfrowane, ratunkiem jest kopia zapasowa trzymana poza zainfekowanym komputerem. Samo szyfrowanie nie jest przy tym niczym złym – ransomware używa tych samych mechanizmów, które chronią twoje dane, i opisuje je hasło o szyfrowaniu symetrycznym i asymetrycznym.

03

Wizualizacja

Tabela wejściowa
SytuacjaSzczegół
Co przyszłoe-mail z załącznikiem o nazwie faktura.pdf.exe
Nadawcaadres podszywający się pod firmę kurierską
Co robi odbiorcaotwiera załącznik, bo spodziewa się faktury
→
Wynik
KrokCo się dziejeCo mogło to zatrzymać
1. Otwarcie załącznikapodwójna końcówka nazwy ukrywa, że to program, a nie dokumentwłączone pokazywanie rozszerzeń plików i nieufność wobec niezamówionej faktury
2. Uruchomienie koduprogram startuje z uprawnieniami zalogowanego użytkownikapraca na koncie bez uprawnień administratora
3. Utrwalenie sięszkodnik dopisuje się do autostartu i podszywa pod systemowy procesaktualny system i skaner z aktualną bazą sygnatur
4. Zaszyfrowanie plikówdokumenty w folderach użytkownika przestają się otwieraćkopia zapasowa trzymana poza tym komputerem
5. Żądanie okupuna pulpicie pojawia się plik z instrukcją zapłatyna tym etapie nic – zostaje odtworzenie danych z kopii
6. Próba rozejścia się dalejszkodnik szuka innych komputerów w sieci lokalnejzapora ograniczająca ruch między stacjami i wyłączone zbędne udziały
04

Tabela

Rodziny złośliwego oprogramowania – czym się różnią
TypJak się rozprzestrzeniaCo robiPo czym poznać
Wirusdoczepia się do pliku lub programu i czeka na jego uruchomienieuszkadza albo podmienia pliki i kopiuje się do kolejnych nosicielipliki zmieniają rozmiar lub przestają się otwierać
Robakkopiuje się sam przez sieć, wykorzystując lukę w usłudzezajmuje pamięć i łącze, roznosi inny kod na kolejne komputerygwałtowny ruch sieciowy bez działania użytkownika
Trojanużytkownik sam go instaluje, bo program udaje coś pożytecznegootwiera zdalny dostęp albo wpuszcza kolejne szkodnikiprogram działa, ale w tle nawiązuje własne połączenia
Ransomwarenajczęściej jako załącznik poczty albo ładunek trojanaszyfruje dokumenty i wyświetla żądanie okupupliki mają nową końcówkę, na pulpicie leży plik z instrukcją
Spywaredołączany do darmowej instalacji albo do wtyczki przeglądarkizbiera informacje o użytkowniku i wysyła je na zewnątrznieznane dodatki w przeglądarce, rosnący transfer wysyłania
Keyloggerwnoszony przez trojana albo wpinany fizycznie przy klawiaturzezapisuje naciśnięte klawisze i wykrada hasła oraz numery kartzwykle brak objawów, wychodzi dopiero po kradzieży konta
Rootkitdokładany do innego szkodnika, sięga do jądra systemuukrywa procesy i pliki, żeby szkodnik pozostał niewidocznymenedżer zadań nie pokazuje procesu, który mimo to działa
Botnetkomputer zostaje przejęty przez wcześniejszą infekcjęwykonuje polecenia z zewnątrz, rozsyła spam i bierze udział w atakachkomputer pracuje intensywnie, choć użytkownik go nie obciąża
Scarewarefałszywa reklama o wykrytych wirusach na odwiedzanej stroniestraszy zagrożeniem i namawia na zakup nieistniejącej ochronyokno z alarmem, którego nie da się zamknąć
Phishingto nie program, tylko wiadomość albo podrobiona stronanakłania człowieka do podania hasła lub danych kartyadres nadawcy i adres strony różnią się od prawdziwego
05

Porównanie

CechaWirusRobak
Nosicielpotrzebuje pliku, do którego się doczepiażaden, jest samodzielnym programem
Co uruchamia kodczłowiek, otwierając zarażony pliksam szkodnik, przez lukę w usłudze sieciowej
Droga rozprzestrzenianiakopiowanie plików, nośniki, załącznikipołączenia sieciowe, adres po adresie
Tempozależy od tego, jak często ktoś udostępnia pliklawinowe, bez udziału użytkownika
Typowy objawzmienione lub uszkodzone plikiobciążone łącze i dziwny ruch w sieci
Co go najskuteczniej powstrzymujeskaner antywirusowy i ostrożność przy plikachaktualizacje systemu i ograniczenie ruchu przez zaporę
Nazwa angielskavirusworm (worm – robak)
06

Typowe błędy

Słowo „wirus" użyte na wszystko. W mowie potocznej wirusem nazywa się każdy szkodliwy program, ale w zadaniu maturalnym to nazwa jednej konkretnej rodziny: kodu, który doczepia się do nosiciela. Jeśli w treści polecenia szkodnik rozsyła się przez sieć bez udziału człowieka, odpowiedź „wirus" jest po prostu błędna, choć potocznie brzmi sensownie. Nadrzędne pojęcie na wszystkie te programy to złośliwe oprogramowanie, po angielsku malware, i to ono, a nie wirus, obejmuje robaki, trojany i całą resztę.

Robak pomylony z wirusem. To ta sama pomyłka widziana od drugiej strony i najczęstsze pytanie z tego hasła. Rozstrzyga jedno kryterium: czy szkodnik potrzebuje nosiciela i człowieka. Wirus potrzebuje obu – ktoś musi uruchomić zarażony plik. Robak nie potrzebuje żadnego z nich, bo jest samodzielnym programem i sam znajduje kolejne komputery przez sieć. Stąd bierze się reszta różnic: tempo, objawy, a nawet to, co go zatrzymuje.

Keylogger wzięty za narzędzie ochrony. Nazwa brzmi technicznie i neutralnie, więc łatwo podstawić pod nią coś przyjaznego – i dokładnie na tym gra świeże zadanie z 2025 roku, w którym trzy z czterech zdań są fałszywe. Keylogger nie szyfruje niczego, bo szyfrowanie chroni dane, a on je wykrada. Nie jest menedżerem haseł, czyli programem, który przechowuje hasła w zabezpieczonym pliku – on te hasła przechwytuje w drodze z klawiatury. Nie jest też tokenem bankowym generującym jednorazowy kod, bo niczego nie generuje. Robi jedną rzecz: zapisuje, co nacisnąłeś.

Przekonanie, że antywirus wystarcza. Skaner rozpoznaje przede wszystkim to, co już zna, i działa na plikach. Nie zamknie luki w nieaktualnym programie, nie cofnie decyzji użytkownika, który sam wpisał hasło na podrobionej stronie, i nie odzyska plików zaszyfrowanych przez ransomware. Bezpieczeństwo jest tu warstwowe: aktualizacje, konto bez uprawnień administratora, ostrożność wobec załączników, zapora i kopia zapasowa. Antywirus jest jedną z tych warstw, nie zamiennikiem pozostałych.

Phishing traktowany jak program. To nie jest kod, który da się wykryć na dysku, tylko wiadomość lub strona zbudowana tak, żeby wyglądać na prawdziwą i skłonić człowieka do podania danych. Program antywirusowy bywa tu bezradny, bo nie ma czego skanować; broni się filtr wiadomości, sprawdzenie adresu strony i zwykła nieufność. Osobno stoi adware, które w zadaniach maturalnych występuje jako model licencji – darmowy program utrzymywany z reklam – i którego nie należy wrzucać do jednego worka ze szkodnikami; opisuje je hasło o rodzajach licencji.

07

Zapamiętaj

  • Złośliwe oprogramowanie to nazwa nadrzędna; wirus jest jedną z rodzin, nie synonimem całości.
  • Wirus potrzebuje pliku nosiciela i uruchomienia przez człowieka, robak nie potrzebuje ani jednego, ani drugiego.
  • Trojan udaje przydatny program i nie powiela się – wpuszcza go sam użytkownik.
  • Ransomware szyfruje dane i żąda okupu; realnym ratunkiem jest kopia zapasowa trzymana poza komputerem.
  • Spyware zbiera informacje, a keylogger zapisuje naciśnięte klawisze – żaden z nich niczego nie chroni.
  • Rootkit ukrywa obecność szkodnika, a komputer wcielony do botnetu wykonuje polecenia z zewnątrz.
  • Phishing atakuje człowieka, nie system, więc skaner plików zwykle go nie zatrzyma.
08

Sprawdź się

Do szkolnego administratora trafiło osiem zgłoszeń:

ZgłoszenieCo zaobserwowano
APo otwarciu załącznika dokumenty przestały się otwierać, a na pulpicie pojawił się plik z żądaniem zapłaty
BProgram rozsyła własne kopie po szkolnej sieci, choć nikt niczego nie uruchamiał
CGra pobrana z nieznanej strony działa, ale w tle otwiera połączenie do obcego serwera
DDo dokumentu doczepił się kod, który uruchamia się przy każdym otwarciu tego pliku
EKtoś zna hasło do konta, choć nie było nigdzie zapisane, a komputer nie zdradzał żadnych objawów
FMenedżer zadań nie pokazuje procesu, który mimo to działa i zasłania obecność innego programu
GWiadomość od banku prosi o zalogowanie na stronie o niemal identycznym adresie
HKomputer w nocy rozsyła tysiące wiadomości, wykonując polecenia z zewnątrz

Wpisz nazwę rodziny zagrożenia:

PytanieOdpowiedź
Zgłoszenie A opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie B opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie C opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie D opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie E opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie F opisuje szkodnika typu
Zgłoszenie G opisuje atak typu
Zgłoszenie H opisuje komputer wcielony do sieci o nazwie

Wspólna nazwa na wszystkie te programy to złośliwe oprogramowanie, po angielsku , a program, który ma je wykrywać i usuwać, to .

09

Najczęściej zadawane pytania

Po czym poznać zainfekowany komputer?

Typowe objawy to wyraźne spowolnienie, nieznane procesy, samoczynnie otwierające się okna i nietypowy ruch sieciowy. Część szkodników nie daje jednak żadnych objawów.

Czy antywirus wystarczy?

Jest niezbędny, ale nie wystarcza. Równie ważne są aktualizacje systemu, ostrożność przy załącznikach i kopie zapasowe – zwłaszcza przy ransomware.

Czym jest phishing?

To nie program, lecz oszustwo: fałszywa wiadomość lub strona nakłaniająca do podania danych. Atakuje człowieka, a nie system, więc antywirus często go nie zatrzyma.

Czy robak to rodzaj wirusa?

Nie, choć oba należą do złośliwego oprogramowania. Wirus musi doczepić się do pliku i czeka, aż ktoś ten plik uruchomi. Robak jest samodzielnym programem i sam kopiuje się dalej przez sieć. W zadaniu rozstrzyga pytanie, czy do rozprzestrzenienia potrzebny był człowiek.

Czy zapłacenie okupu odzyskuje pliki?

Nie ma na to żadnej gwarancji – płacisz przestępcy i liczysz na jego uczciwość, a przy okazji potwierdzasz, że atak się opłaca. Jedyna pewna droga to odtworzenie danych z kopii zapasowej zrobionej wcześniej i przechowywanej poza zaatakowanym komputerem.

Czy komputer można zarazić z pendrive'a?

Tak. Nośnik przenoszony między komputerami jest klasyczną drogą infekcji, zwłaszcza gdy zawiera pliki wykonywalne albo skróty podszywające się pod foldery. Dlatego cudzy nośnik warto najpierw przeskanować, a w pracowni szkolnej nie otwierać z niego niczego, co ma rozszerzenie programu.

Czy telefon też może złapać złośliwe oprogramowanie?

Tak – smartfon jest komputerem z systemem operacyjnym, więc dotyczą go te same rodziny zagrożeń. Ryzyko rośnie przy instalowaniu aplikacji spoza oficjalnego sklepu i przy przyznawaniu im uprawnień, których do działania nie potrzebują, na przykład dostępu do wiadomości.

Przećwicz w zadaniach maturalnych

Do tego hasła nie mamy jeszcze przypisanych pojedynczych zadań. Cały spis zadań maturalnych z tego działu jest tutaj:

Zadania z działu: Teoretyczne

↗

Powiązane zagadnienia